
Do Boga zbliżamy się każdego dnia. Właściwie wciąż jesteśmy przed Jego Obliczem. Zmieniają się tylko sytuacje, zaskakują zdarzenia, rodzą się nowe przeżycia, a Bóg patrzy na nas... Tylko my nie dostrzegamy Jego wzroku. Dlatego trzeba nam światła wiary. To światło przyniósł nam Chrystus, który sam jest Światłością. Przychodzimy do Ciebie, Panie, by w Twoim świetle dojrzeć działanie Boże i poddać się łasce, rozpoznać Twoją wolę, a przede wszystkim rozpoznać Twoją miłość tu w Najświętszym Sakramencie ukrytą i uwierzyć jej. Wierzymy, że przed nami znajduje się Bóg żywy i prawdziwy!
W niedzielę 1 - lutego na Adorację Najświętszego Sakramentu zapraszamy:
• Od godziny 13:00 do 14:00 – Rodziny od numeru: 1 – 40
• Od godziny 14:00 do 15:00 – Rodziny od numeru: 41 – 80
• Od godziny 15:00 do 16:00 – Rodziny od numeru: 81 – 120
• Od godziny 16:00 do 17:00 – Rodziny od numeru: 121 – 160
W niedzielę 8 – lutego na Adorację Najświętszego Sakramentu zapraszamy:
• Od godziny 13:00 do 14:00 – Rodziny od numeru: 161 – 200
• Od godziny 14:00 do 15:00 – Rodziny od numeru: 201 – 240
• Od godziny 15:00 do 16:00 – Rodziny od numeru: 241 – 280
• Od godziny 16:00 do 17:00 – Rodziny od numeru: 281 – 320
W niedzielę 15 - lutego na Adorację Najświętszego Sakramentu zapraszamy:
• Od godziny 13:00 do 14:00 – Rodziny od numeru: 321 – 350
• Od godziny 14:00 do 15:00 – Rodziny od numeru: 351 – 380
• Od godziny 15:00 do 16:00 – Rodziny od numeru: 381 – 410
• Od godziny 16:00 do 17:00 – Rodziny od numeru: 411 – 450
Dzień po dniu, Panie mojego życia, będę przed Tobą twarzą w twarz, z rękami złożonymi, Panie wszystkich światów, przed Tobą będę. Pod tym niebem olbrzymim, w samotności i ciszy, będę przed Tobą twarzą w twarz. W tym wzburzonym świecie, zmęczonym cierpieniem, będę przed Tobą twarzą w twarz".
Z ogromnym bólem serca, w ciszy i niedowierzaniu, przyjęliśmy wiadomość o śmierci Księdza Stanisława Wąsika – kapłana, który przez wiele lat był częścią naszej parafialnej wspólnoty w Lachowicach, a przede wszystkim częścią naszych serc. Odszedł ktoś bardzo bliski, ktoś, kto swoją obecnością, słowem i modlitwą towarzyszył nam w najważniejszych momentach życia – od narodzin, przez radości i trudy codzienności, aż po chwile pożegnań.
Ksiądz Stanisław był duszpasterzem z prawdziwego powołania. Kapłanem wiernym, oddanym, cichym, a jednocześnie niezwykle obecnym. W konfesjonale – cierpliwy i wyrozumiały, zawsze gotowy wysłuchać, podnieść na duchu i wskazać drogę powrotu do Boga. W posłudze chorym – pełen delikatności, empatii i troski, niosący nie tylko sakramenty, ale także spokój serca, nadzieję i poczucie, że nikt nie jest sam.
Dał się poznać jako kapłan szczery i prawdziwy, o wielkim i otwartym sercu. Zawsze uśmiechnięty, serdeczny i życzliwy, z tym charakterystycznym, ciepłym poczuciem humoru, które potrafiło rozładować napięcie i przynieść ulgę nawet w trudnych chwilach. Jego obecność była kojąca – wystarczyło kilka słów, spojrzenie czy gest, by człowiek poczuł się wysłuchany i przyjęty.
Z wdzięcznością i wzruszeniem wspominamy Jego kazania – piękne, proste, a jednocześnie głębokie. Mówił „z serca do serca”, bez patosu, ale z ogromną autentycznością. Jego słowa zapadały w pamięć, bo były prawdziwe, życiowe, nasycone Ewangelią i doświadczeniem codziennej wiary. Wielu z nas nosi je w sobie do dziś.
W ostatnich latach swojej kapłańskiej drogi Ksiądz Stanisław posługiwał w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia – miejscu szczególnym, przesiąkniętym modlitwą i nadzieją. Tam, w ciszy konfesjonału, wiernie trwał przy ludziach, niosąc im Boże miłosierdzie. Ile tam było wypowiedzianych szeptem grzechów, ile łez, westchnień i powrotów do Boga… Ile chrztów, ile małżeństw pobłogosławionych na nową drogę życia, ile ostatnich pożegnań i spowiedzi świętych. Tylko Pan Bóg zna pełnię dobra, które stało się udziałem tak wielu osób dzięki Jego kapłańskiej posłudze.
Dziś, z wiarą i nadzieją, powierzamy Księdza Stanisława Jezusowi Miłosiernemu – Temu, któremu tak wiernie służył i którego miłosierdzie głosił całym swoim życiem. Ufamy, że Ten, który jest Bogiem miłości i przebaczenia, przyjął Go do swojego domu i obdarzył radością życia wiecznego.
Z serca otaczamy także modlitwą Jego brata, ks. Władysława, prosząc dla niego o zdrowie, siły, pokój serca oraz wszelkie potrzebne łaski na ten trudny czas.
Księże Stanisławie…
Dziękujemy Ci za Twoją obecność.
Za Twoją serdeczność i gościnność.
Za Twoją szczerość, uśmiech i dobre słowo.
Za każdą modlitwę, każde kazanie, każdą spowiedź i każde spotkanie.
Pozostaniesz na zawsze w naszej pamięci i w naszych sercach.
Będzie nam Ciebie bardzo brakowało.
Niech dobry Bóg wynagrodzi Ci wszystko, a Miłosierdzie Boże ogarnie Cię na wieki.
Uroczystości pogrzebowe śp. ks. Stanisława Wąsika
W poniedziałek, 26 stycznia, o godz. 13.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowskich Łagiewnikach zostanie odprawiona Msza Święta pogrzebowa za śp. ks. Stanisława Wąsika.
Po zakończeniu Eucharystii nastąpi odprowadzenie Zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku na Cmentarz parafialny w Borku Fałęckim.
Wyjazd autokarowy
Organizowany jest wyjazd autokarowy na uroczystości pogrzebowe. Zapisy prowadzone są u kościelnego w zakrystii.
Polećmy śp. Księdza Stanisława miłosierdziu Bożemu, dziękując za Jego wierną kapłańską posługę i prosząc o dar życia wiecznego.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie…
„Dziś narodził się nam Zbawiciel”.
Przyszedł po to, aby przywrócić naszą więź z Panem Bogiem.
Ta dobra nowina przynosi radość ludziom wszystkich czasów.
Dodaje otuchy i wlewa nadzieję także w nasze serca,
w czasie, kiedy tak wielu ludzi pogrążonych jest w nocy beznadziejności,
zwątpienia i lęku o przyszłość.
Pełni wiary i radości świętujemy więc ten szczególny czas Bożego nawiedzenia.
Niech te święta dla wszystkich Drogich Parafian i Gości
będą pełne Bożego błogosławieństwa i miłości,
którą przynosi ze sobą Boży Syn pod nasze dachy,
w nasze rodziny i serce każdego z nas.
Niech ta Boża radość i miłość przedłuża się na kolejne dni naszego świętowania
i na całą naszą, nieraz trudną, codzienność.
W dni świąteczne zapraszamy wszystkich na Msze Święte do naszej parafialnej świątyni.
Tu ma miejsce najpełniejsze spotkanie wierzącego z Bogiem-Człowiekiem.
Starajmy się jak najgłębiej pochylić nad radosną tajemnicą narodzin Bożego Syna.
Dlatego apelujemy, aby nie spieszyć się z wyjściem z kościoła zaraz po błogosławieństwie. Zachęcamy wszystkich, zwłaszcza dzieci, do gromadzenia się przy betlejemskim żłóbku,
aby choć przez chwilę wspólnie śpiewać piękne polskie kolędy i pastorałki.
Niech rozbrzmiewają one także w naszych domach,
podczas świątecznych spotkań z najbliższymi,
nie wstydźmy się tej pobożności, jest ona przecież wyrazem naszej wiary.
„…Wszystko się kiedyś zakończy,
Radości śmiech i smutek klęski,
Bóg, co połączył, to rozłączy,
Opadnie z duszy w grób proch ziemski…”
Takie myśli – jak słowa poety – gromadzą nas dziś na cmentarzach.
Przychodzimy z szacunku dla naszych bliskich, których „proch ziemski” tu spoczywa.
Ale przychodzimy też z pewnym niepokojem, pytaniem o przyszłość – o to, co czeka kiedyś nas samych.
Jesteśmy, by pomodlić się za tych, którzy odeszli z naszej teraźniejszości,
ale też po to, by zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o sobie – o swojej drodze, o sensie życia.