
13 lipca 2017 roku w naszej parafii czciciele Maryi spotkali się na kolejnym Nabożeństwie Fatimskim, na które składają się Msza św. z kazaniem, Modlitwy Fatimskie, Różaniec pokutny i procesja z figurą Matki Bożej.
Różaniec – modlitwa z Maryją w samym sercu Kościoła, modlitwa obejmująca tajemnicę naszego zbawienia, modlitwa mająca moc wyzwalania, potężna broń w walce z mocami ciemności. "Odmawiajcie różaniec i czyńcie pokutę" to polecenie Matki Bożej z Fatimy, skierowane poprzez trójkę małych dzieci do ludzkości. Jakże potężna jest moc tej modlitwy! Jakże ważna to modlitwa. Przecież tej właśnie modlitwie Ojciec Święty Jan Paweł II poświęcił swój list apostolski „Rosarium Virginis Mariae”i napisał w nim takie między innymi słowa: Różaniec towarzyszył mi w chwilach radości i doświadczenia. Jest to modlitwa przedziwna w swej prostocie i głębi zarazem. A kiedy przybył do Fatimy 13 maja 1982 roku w rocznicę zamachu po to, aby dziękować Matce za ocalenie życia powiedział: Matka Boża Fatimska wskazuje na różaniec, który słusznie określa się mianem "modlitwy Maryi", modlitwy, w której czuje się Ona z nami w szczególny sposób zjednoczona. Ona sama modli się z nami.
Modlitwa różańcowa obejmuje problemy Kościoła, Stolicy św. Piotra, problemy całego świata. Pamiętamy w niej również o grzesznikach, modląc się by mogli dostąpić nawrócenia i zbawienia. Modlimy się w nim również za dusze w czyśćcu cierpiące. Przywołując orędzie Matki Najświętszej i całą piękną historię modlitwy różańcowej spójrzmy jak dzisiaj wygląda modlitwa różańcowa? Różne są podejścia do różańca. Jedni kochają tę modlitwę i nie ma dnia, by nie znaleźli nawet przy wielu zajęciach dwudziestu minut na odmówienie cząstki różańca. Inni lubią tę modlitwę tylko wówczas, gdy łączą się w niej z innymi. Jeszcze inni mają dystans wobec różańca, bojąc się rutyny i wielosłowia. Bo do różańca trzeba dorastać. Często pojawia się on w rękach ludzi chorych, starszych, tracących siły, przeżywających życiową tragedię. Jest wtedy traktowany jako ręka Matki, którą dziecko może ująć w swe dłonie, mając pewność, że jest bezpieczne.
Są jednak i tacy, którzy w ogóle nie modlą się na różańcu, co więcej wyśmiewają tych, którzy praktykują tą modlitwę. Dziś wielu ludzi – zwłaszcza młodych – wstydzi się wziąć do ręki różaniec. Mówią, że to modlitwa staruszek. Czy potrzeba więc kolejnej tragedii, kolejnego wypadku, kolejnej śmierci młodego człowieka, aby przyszło opamiętanie? Czy powrót do modlitwy musi dokonywać się po doświadczeniu cierpienia? Dlatego nigdy nie wyśmiewaj modlącego się człowieka, nie kpij z tego, kto trzyma w ręku różaniec, bo być może ta jego modlitwa uchroni właśnie ciebie przed jakimś nieszczęściem. W czasach stalinowskich, gdy odbywała się procesja do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie, uczestniczyli w niej polscy biskupi. Każdy z nich w ręku trzymał różaniec i modlił się na nim.
Ówczesne władze wyśmiewały ich wiarę, drwiąco spoglądając na zawieszone na biskupich dłoniach różańce. A wierni mówili między sobą: „Nie zginie Polska, nie zginie wiara w Ojczyźnie naszej, bo odmawia się w niej różaniec święty. Modlą się na nim biskupi, kapłani i wierni. Wytrwamy przy Bogu, Królowej Polski i Ojczyźnie”. I wytrwaliśmy, i trwamy. I choć tak wiele zła wokoło to my trwamy, bo trzymamy w ręku różaniec. Gdy na dwa dni przed śmiercią zapytano św. Ojca Pio, co miałby ważnego do przekazania ludziom, odpowiedział: ,,Chciałbym zaprosić wszystkich grzeszników całego świata, aby kochali Matkę Bożą. Odmawiajcie zawsze różaniec. Szatan stara się zawsze zniszczyć tę modlitwę, ale mu się to nigdy nie uda. To jest modlitwa Tej, która króluje. To Ona nauczyła nas modlić się na różańcu, tak jak Jezus nauczył nas modlitwy ,,Ojcze nasz". Modlitwa Tej, która króluje.
Dzisiaj właśnie zgromadziła nas w świątyni Ta, która króluje, Matka Najświętsza. Wpatrujemy się w Nią w Znaku Fatimskiej Figury i na nowo odczytujemy Jej orędzie, które wzywa nas przede wszystkim do modlitwy. Wzywa nas, abyśmy nie ustawali, abyśmy kroczyli drogą Jej Syna, abyśmy nieustannie wołali: Zdrowaś Maryjo. Kiedy uwięziony został ks. Prymas Wyszyński Polacy odmawiali różaniec w kościołach, w domach, przy odbiornikach radiowych. Zwolniony ks. Prymas powtarzał tylko: „Z różańcem udałem się do więzienia i z różańcem powróciłem”. W kaplicy sykstyńskiej jest namalowany przez Michała Anioła obraz sądu ostatecznego. Jedna ze scen ukazuje człowieka skazanego na wieczne potępienie. Jednak nieszczęśliwca ratuje podany mu różaniec, który jest dla niego sznurem ocalenia pomagającym mu dostać się do nieba.
Byli i są dzisiaj ludzie, którzy przejęli się do głębi wołaniem Pięknej Pani z Fatimy: odmawiali i odmawiają różaniec, tak jak tam w dalekiej Portugalii, z podniesionymi ku niebu rękoma. Było wielu i ciągle przychodzą kolejni, którzy wierni fatimskiemu orędziu - zachęceni wspaniałą obietnicą - praktykują nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca dla wynagrodzenia za bluźnierstwa i zniewagi, jakimi obrażana jest Matka Najświętsza. Są ciągle ludzie podejmujący umartwienia dla nawrócenia grzeszników. To dobrze, dla całego świata dobrze... AMEN.
Słońce coraz wyżej, coraz dłuższe i cieplejsze dni. Pora rozpocząć wspólną zabawę. “Bawmy się razem” - zima minęła. Szarość, która otaczała nas dookoła odeszła w zapomnienie. Ciesz się więc każdym promieniem letniego słońca. Bierz sprawy w swoje ręce i działaj. Rusz się z domu i przyjdź na Dzień Lachowic 2017. Przespaceruj się i przyjdź i uśmiechaj się do ludzi! Trasa Rajdu Rowerowego i Biegu Ulicznego jest bardzo widokowa, gdyż wiedzie przez bardzo malownicze rejony Lachowic, a publiczność tworzy niepowtarzalną atmosferę. Cała trasa przebiega po asfaltowej drodze.

Zgłoszenia należy dokonywać poprzez stronę internetową http://pomiar-czasu.zapisy oraz w dniu imprezy w Biurze Zawodów. Przy zapisywaniu się należy podać IMIĘ, NAZWISKO, DATĘ URODZENIA. Wśród uczestników rajdu i biegu, będą rozlosowane nagrody niespodzianki. Warunkiem wzięcia udziału w losowaniu nagród, będzie posiadanie numeru startowego zawodnika.
W dniu 11 czerwca 2017 roku w ramach Beskidzkiego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej odbył się w naszym kościele koncert organowy. Cały koncert trwał godzinę i był niezwykłym przeżyciem artystycznym dla parafian i przyjezdnych gości z innych parafii, którzy dość licznie przybyli do Kościoła. Nikt na pewno nie żałuje tego czasu spędzonego w świecie inspirującej muzyki i pięknego słowa.
Miejmy nadzieję, że koncerty tej rangi artystów, wciąż będą organizowane. Koncerty w ramach Beskidzkiego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej są dla wszystkich, nie ma ograniczeń wiekowych. Mógł przyjść posłuchać ich każdy. Ich poziom jest naprawdę bardzo wysoki, a zaproszeni artyści niejednokrotnie występowali już na scenach międzynarodowych.
Spotkaliśmy się dziś 13 czerwca na drugim w tym roku nabożeństwie fatimskim, aby je na nowo odczytać i zastosować w swoim życiu. Matko Najświętsza, nachylona nad światem, płacząca gorzko nad jego grzechami, uproś u Pana przebaczenie jeszcze, wybłagaj łaskę; zmiłuj się nad nami. Schodzisz na ziemię, pouczasz i radzisz, bo Cię sprowadza troska o nas Twoja, gdy w świecie zamęt, ciągłe wojny, zawiść, napięcia nerwów i noc niepokoju. Przyniosłaś Matko, jak gwiazdę w ciemności, różaniec - Bożych tajemnic głębiny, on świat ocali, przybliży zbawienie, w nim nam podałaś ratunek jedyny. Maryjo, światłem różańca tajemnic, świeć nam wśród drogi zgubienia ciemnej.
Drodzy czciciele Matki Najświętszej Pani Fatimskiej!!! Dzisiaj zgromadziła nas ona Wierna Służebnica Pańska. Matka chce zawsze być z dziećmi, a dzieci chcą być przy Matce. Dlatego dziękujemy każdej z Was i każdemu z Was, że nie wzgardziliście zaproszeniem Maryi i jesteście tu. Zachęcamy Was Kochani oddajmy się bez reszty w opiekę Maryi. Maryjo Tobie poświęcam ciało i duszę swoją, wszystkie modlitwy i cierpienia, wszystko czym jestem i co posiadam. Ochotnym sercem oddaję się w niewolę Twojej Miłości. Czyń ze mną co zechcesz. Pozostawiam Tobie całkowitą swobodę posługiwania się mną. Wiem że sam własnymi siłami niczego nie dokonam, Ty zaś wszystko możesz co jest wolą Twego Syna i zawsze zwyciężasz. Niech to będzie już moja nowa droga.
Spójrz Fatimska Pani z nieba na Swe dzieci, wejrzyj w serca które dla Ciebie dziś biją niech w ten czas wieczorny modlitwa doleci do Bożego tronu wielbiąc Cię Maryjo. I ja tu przychodzę gdy ból i cierpienie, przygniotło ciężarem nadwątlone siły, to u Ciebie Pani znajdę ukojenie bo każdy nieszczęśnik Twemu sercu miły.
W Twoje Boskie dłonie swoje troski składam, prosząc Byś u Syna za mną się wstawiła jak listek na ziemię tak u Twych stóp padam, dziękując za łaski któreś wyprosiła. Ty jak płatki róży rozchylisz ramiona, by objąć opieką Tych co są w rozterce. Tyś tarcza niebieska i przed złem ochrona, ufnością napełnisz każde ludzkie serce. Nieraz bardzo ranię Matko serce Twoje, Ty mi nie policzysz jak wielka ma wina życia mi nie starczy aby prośby moje w części choć przebłagać mogły Twego Syna. Paciorki różańca co dzień odmawiane są Twoimi łzami by uprosić Syna i za jego mocą łaski otrzymane sprawią że zmazana będzie moja wina.
W związku z narastającymi w ostatnich tygodniach przypadkami podpaleń drewnianych budynków w naszej wsi i najbliższej okolicy, widzimy pilną potrzebę wzmożonej ochrony naszego kościoła parafialnego. W ostatnim czasie zostało podpalonych kilkanaście budynków na naszym terenie co wynika z informacji Policji i Straży Pożarnej.
5 czerwca o godz. 23:40 został podpalony drewniany dom przy drodze dojazdowej do naszego kościoła. Natychmiastowa reakcja Straży Pożarnej umożliwiła szybkie opanowanie pożaru i dzięki temu nie przeniósł się on na okoliczne zabudowania i kościół.
Ten fakt tym bardziej uzmysławia nam jak bardzo zagrożony jest nasz piękny drewniany zabytkowy kościół. Szczególne niebezpieczeństwo jest związane z godzinami nocnymi.
W ostatnim tygodniu przy naszym kościele czuwali strażacy z OSP Lachowice. W kolejnych dniach musimy pełnić nocną wartę przy naszym kościele, aż do momentu ujęcia przez odpowiednie służby sprawców tych podpaleń.
W związku z tym prosimy ochotników, dorosłych mężczyzn, aby zgłosili się dzisiaj po każdej Mszy Świętej do zakrystii w celu wpisania się do harmonogramu pełnienia wart przy kościele – po dwie osoby na jedną noc w godz. od 21:00 do 5:00 rano.
Sprawcy podpaleń działają podstępnie i wiemy dobrze, że nawet najlepsze systemy przeciwpożarowe nie są w stanie zapobiec tragedii.
Na uwagę zasługuje fakt, że wszystkie przypadki podpaleń miały ten sam przebieg działania, co wskazuje na tego samego sprawcę.
Tylko stała obecność w godzinach nocnych osób pełniących wartę, obserwujących teren kościoła, zadziała odstraszająco. Wtedy będziemy wszyscy mogli powiedzieć, że zrobiliśmy wszystko, aby nie doszło do najgorszego - do podpalenia naszego parafialnego kościoła.
Podobne warty funkcjonują obecnie przy innych drewnianych zabytkowych kościołach, m.in. w pobliskich Gilowicach warty nocne funkcjonują już od 15 lat.
W naszym przypadku jest to rozwiązanie tymczasowe, chociaż warty przy kościele były tradycją naszej miejscowości i chroniły go w trudnych czasach, np. podczas zawieruchy wojennej.
Już dziś serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy odpowiedzą na nasz apel i poświęcą swój wolny czas dla dobra i bezpieczeństwa naszego kościoła.