
Boże Ojcze dziś do Ciebie,
przychodzimy w tej potrzebie.
Pobłogosław nasze plony,
nasze domy i zagony.
Przychodzimy z pól rozległych,
których serca nasze strzegły.
Przychodzimy zlani potem,
z kłosem w dłoni - polskim złotem.
By do pracy były siły,
aby plony się darzyły.
aby ogień nas omijał,
by los gospodarzom sprzyjał.
Synu Boży, Odwieczne Słowo, przez które wszystko zostało powołane do istnienia, w szczególny sposób odkrywamy Twoją dobroć objawioną w stworzeniu. We wszystkich darach, które składają się na nasz ziemski pokarm. Jesteśmy u końca żniw. Wokół nas pachnie dojrzewające zboże. Zawsze zadziwia nas płodność jednego ziarna wrzuconego w ziemię, które po kilku miesiącach przynosi wielokrotny plon. Stopniowo dojrzewają owoce, które zaspokajają rozmaite gusta i smaki naszego podniebienia. Płody ziemi, warzywa i owoce zapowiadają obfitość pokarmu na wiele kolejnych miesięcy. To wszystko znaki Twojej hojności i dobroci. Spotykamy ją również tam, gdzie człowiek nie siał i nie orał. W lasach i na łąkach czekają na nas grzyby i owoce leśne, kwiaty i lecznicze zioła. A do tego trzeba dodać sierpniowe słońce, powietrze, wodę i wakacyjny czas. To wszystko Twoje dary, Boże. Całe stworzenie - jak mówi Psalmista - "wszystko czeka na Ciebie, byś dał im pokarm w swym czasie. Gdy im udzielasz, zbierają; gdy rękę otwierasz, sycą się Twoimi dobrami". Zachwyca nas Twoja hojność, Panie, którą okazujesz nam w trosce o ziemski pokarm. A jednak to wszystko jest tylko znakiem prawdziwego Daru, prawdziwego Chleba, duchowego pokarmu, który daje życie wieczne. Eucharystia jest większym skarbem niż wszystkie ziemskie dary. Czy w to wierzę? Czy Ciało i Krew Pańską cenię ponad wszystko?
Dla niewidomych
Na początku IV wieku chrześcijanie uświadomili sobie, że krzyż Chrystusa jest cenną pamiątką po Nim i znakiem naszego zbawienia. Dlatego rozpoczęli jego poszukiwanie. Po znalezieniu drzewa krzyża wniesiono je do Bazyliki Grobu Pańskiego, konsekrowanej 14 września 355 roku. Na tę pamiątkę obchodzimy 14 września Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Praojcowie nasi przy budowie naszego kościoła, ponad sobotami na szczycie ustawili barokowy krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Wdzięczni Bogu za krzyż naszego zbawienia na tę uroczystość parafianie postanowili odrestaurować barokowy krucyfiks. Konserwacji dokonał Pan Krzysztof Madoń.

Ten krzyż Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że krzyż ten patrzy i ogarnia całą naszą parafię. Chcieli nasi ojcowie, aby Chrystusowy krzyż królował w szczególny sposób na tej naszej starej zabytkowej świątyni, która kryje w sobie całą tajemnicę ludzkiej wiary i pobożności. Dziś, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, zadumajmy się nad znakiem krzyża, który jest zawieszony na ścianie naszego kościoła, ale my może o nim nie pamiętamy i zachowujemy się tak, jakby był to tylko jakiś element dekoracyjny. Niech słowa wiersza anonimowego autora, pobudzą nas do uwielbienia Krzyża Chrystusowego. Nie zdejmę krzyża z mojej ściany za żadne skarby świata, Bo na nim Jezus ukochany grzeszników z niebem brata. Nie zdejmę krzyża z mego serca, choćby mi umrzeć trzeba, Choćby mi groził kat, morderca, bo krzyż to klucz do nieba.
A kiedy pójdziesz obok tego krzyża przy kościele, przypomnij sobie ten dziecięcy wierszyk, i pomódl się: Przez ten krzyż i mękę Twoją zbaw, o Jezu, duszę moją. Panie Jezu, który na krzyżu dokonałeś dzieła zbawienia świata, prosimy Cię, aby ten krzyż, który jest odnowiony dzięki hojności naszych parafian i ponownie umieszczony na naszym kościele, budził w ofiarodawcach nadzieję zbawienia, oraz wszystkich, którzy nań spoglądają.
Są sprawy w życiu tak doniosłe i tak pilne, że nie cierpią zwłoki i nie wolno ich odkładać na jutro. One muszą być podjęte już dziś. Woła psalmista: Obyście usłyszeli dzisiaj głos Jego: Nie zatwardzajcie serc waszych. Krzyk, biednych chorych, cierpiących całego świata podnosi się nieustannie z tej ziemi i dociera do Boga. Chorzy są także wśród nas: Wielu z nich próbuje nawet ukryć swoje cierpienie, ale trzeba umieć ich dostrzec. Są także ludzie cierpiący w szpitalach, czy młodzież przeżywająca trudności i problemy swego wieku. Na świecie istnieją przejawy cierpienia, które muszą wstrząsnąć sumieniami chrześcijan i przypomnieć im o pilnym obowiązku przeciwdziałania, zarówno indywidualnego, jak i społecznego. Chrystusowe "dziś" winno zabrzmieć z całą mocą w każdym sercu i uwrażliwić je na dzieła miłosierdzia. "Krzyk i wołanie cierpiących" domaga się od nas konkretnej i wielkodusznej odpowiedzi. Domaga się gotowości służenia bliźniemu. Jesteśmy wzywani przez Chrystusa. Wciąż jesteśmy wzywani. Każdy na inny sposób. Na różnych, bowiem miejscach cierpi człowiek i woła o człowieka. Potrzebuje jego obecności, potrzebuje jego pomocy. Jakże ważna jest ta obecność ludzkiego serca i ludzkiej solidarności. Nie zatwardzajmy serc, gdy słyszymy "krzyk chorych, cierpiących". Starajmy się usłyszeć to wołanie. Ta nowa droga w służbie ludziom polega nie tylko na pomocy, ale na byciu bliźnim dla każdego człowieka - Jan Paweł II.Na terenie naszej parafii została zorganizowana akcja oddawania krwi dla ciężko chorej Patrycji Hernas z sąsiedniej naszej parafii, która 5 września uległa ciężkiemu wypadkowi drogowemu i obecnie przebywa w szpitalu w Krakowie. W wyniku przeprowadzonej akcji poboru krwi, krew oddało 62 krwiodawców. W naszym kościele w intencji Patrycji o powrót do zdrowia, zostały odprawione dwie Msze Święte, które zostały zamówione przez rodziców i młodzież z Gimnazjum Nr. 2 w Lachowicach. Po Mszy Świętej został odczytany list mamy Patryycji skierowany do młodzieży zgromadzonej w kościele na Mszy Świętej.
W imieniu mamy Patrycji składamy wszystkim serdeczne Bóg zapłać. W sercu mamy Patrycji tkwi ból i beznadziejność, ale dzięki pomocy i życzliwości, jaką doznala od wielu osób pojawia się nadzieja i pokój. Niech Miłosierny Jezus umocni w Was wiarę w sens i wartość tego wszystkiego, co czynicie, niech będzie siłą i mocą ducha, pociechą i zapłatą za Waszą wierność dla niego szanowni krwiodawcy.
Patrycja będzie wymagała długotrwałej rekonwalescencji, oraz wiele zabiegów operacyjnych. Konieczne będą okresowe hospitalizacje i badania diagnostyczne. Załamana rmama Patrycji szuka pomocy u ludzi o czułych sercach i jest wdzięczna za każdy dar serca okazany dla jej córeczki. Wszyscy chętni, którzy by chcieli okazać pomoc Patrycji mogą to uczynić przekazując „dar serca” - na konto mamy Patrycji:
Anna Hernas
Bank Spółdzielczy w Jeleśni
66 8118 0002 0018 3237 3000 0010
Niech naszym wspólnym zawołaniem będzie modlitwa:
...Panie, pozwól mi w moim życiu zmienić to, co mogę zmienić, z pokorą przyjąć to, czego nie mogę zmienić. I obdarz mnie łaską odróżnienia jednego od drugiego...

Gminny Klub Honorowych Dawców Krwi Polskiego Czerwonego Krzyża w Lachowicach, zachęca gorąco tych wszystkich, którzy cieszą się dobrym zdrowiem, aby udali się w najbliższych dniach do Centrum Krwiodawstwa w Suchej Beskidzkiej i złożyli dar własnej krwi, dla ratowania życia Patrycji Hernas, która 5 września uległa ciężkiemu wypadkowi drogowemu w sąsiedniej Parafii. Patrycja w stanie krytycznym została przetransportowana śmigłowcem do Szpitala w Prokocimiu, gdzie oczekuje naszej pomocy w postaci krwi, którą można oddać w Suskim Krwiodawstwie na rzecz Klubu HDK w Lachowicach, ze wskazaniem dla Patrycji Hernas. Będzie to wyraz naszej solidarności z chorą i cierpiącą Patrycją, na wzór Chrystusa Miłosiernego, który nigdy nie przechodził obojętnie obok potrzebujących. Robiąc właściwie tak nie wiele, wystarczy tylko przyjść, możesz uczynić tyle dobrego. Najcenniejszą wartością jest ludzkie życie. Dlatego pomóżmy Patrycji. Musisz żyć dla innych, jeśli chcesz żyć z pożytkiem dla siebie. W trosce o ludzkie życie módlmy się za wszystkich chorych o fachową pomoc w przywróceniu ich zdrowiu, także, by umieli przyjąć cierpienie jako drogę prowadzącą do radości nieba.
Dla niewidomych