Aktualności

0
0
0
s2sdefault
powered by social2s

caloroczny 05Przychodzimy na kolejne w tym roku nabożeństwo fatimskie, aby wspominać ten czas szczególny w dziejach Portugali i całego świata. 20 tysięcy ludzi zgromadziło się w miejscu objawień. Patrząc po ludzku masa ludzi, ogromny tłum. Można pytać czego się spodziewali po kolejnym pojawieniu się Maryi, co ich sprowadziło do Fatimy? Sensacja, ciekawość, to coś, co pociąga ludzi.

Popatrzmy na nasze życie - wypadek, pożar, pogrzeb, ślub i wiele innych sytuacji – ciągnie ludzi, chcą widzieć na własne oczy. Tak było i w Fatimie, chcieli zobaczyć coś szczególnego, chcieli usłyszeć kolejne przesłanie skierowane do dzieci. Pewnie spodziewali się czegoś co utwierdzi ich we własnych przekonaniach. Bo to nie tylko wierzący przychodzili na miejsce objawień. Przychodzili i ci, którzy nie tylko wątpili, ale i ci, którzy otwarcie sprzeciwiali się i zwalczali wszelkie głosy o objawieniach. Co zobaczyli i usłyszeli? Ci, którzy przyszli po raz pierwszy, bo coś tam wcześniej słyszeli, mogli się rozczarować, chociaż tak wielu ludzi, to główni bohaterowie to nic nie znaczące małe dzieci, ci którzy byli tam kolejny raz patrzyli na tę trójkę malców trochę inaczej – jako wybrane przez Maryję narzędzia, przez które chce przekazać światu swoje orędzie.

A co Maryja chciała tym razem przekazać? Tak niewiele: MÓDLCIE SIĘ DALEJ O POKÓJ NA ŚWIECIE. Naprawdę niewiele; modlić się o pokój. Ale w tym czasie było to bardzo wiele, zważywszy na trwające już trzy lata działania pierwszej wojny światowej.

Przypatrzmy się tej prośbie Maryi. Módl się o pokój. Najpierw o pokój twego serca. Popatrz ile w nim niepokoju, zamętu, zawieruchy, ile w nas niespokojnych myśli, działań, niepotrzebnych słów. Niespokojne jest serce człowieka, dajemy się ponieść prądowi życia, jego gonitwie, dajemy się uwieść mirażom świata, nasze wnętrze, serce ciągle niespokojne, jakby było bombardowane od wewnątrz ciągle nowymi potrzebami. Tyle nam trzeba, tyle do zrobienia. A jakżesz często nie tylko zapominamy, ale nie zdajemy sobie sprawy, że dni człowieka tu na ziemi są jak trawa, wystarczy, że wiatr ją muśnie, już jej nie ma i wszelki ślad po niej ginie. Dlatego patrząc na nasz niepokój wsłuchajmy się w słowo Chrystusa : nie troszczcie się zbytnio o życie, pieniądze, dobrobyt, sławę, wygląd, odzienie. Ojciec wasz niebieski wie, że tego potrzebujecie. Starajcie się o królestwo Boże i jego sprawiedliwość. Dlatego: módl się o pokój.

Po modlitwie o pokój twego serca, módl się o pokój w twoim domu, małżeństwie, rodzinie. Popatrz ile tu niepokoju, wrzasków, przekleństw, wzajemnych pretensji, wypowiadanych w złości, gniewie niepotrzebnych słów. Ile sprowokowanych sytuacji, gdzie wszystko stawiamy na ostrzu noża, ileż postawionych murów. Dom, rodzina, małżeństwo zamiast stawać się oazą miłości, szczęścia, radości, zamiast być przedsionkiem nieba staje się zaczątkiem piekła na ziemi. Dlatego patrząc i doświadczając takiego niepokoju wsłuchajmy się w słowa Chrystusa: Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Dlatego : Módl się o pokój.

  • DSC05061
  • DSC05063
  • DSC05068
  • DSC05070
  • DSC05071
  • DSC05073
  • DSC05074
  • DSC05075
  • DSC05077
  • DSC05081
  • DSC05086
  • DSC05104
  • DSC05109
  • DSC05110
  • DSC05111
  • DSC05112
  • DSC05116
  • DSC05127

Po modlitwie o pokój twego serca, o pokój w twoim domu, małżeństwie, módl się o pokój w państwie, narodzie, na całym świecie. Popatrz ileż tu niepokoju, wzajemnych oskarżeń, szkalowania, rzucania oszczerstw, mieszania z błotem, odżegnywania od czci i otwartych konfliktów. Ilu ludzi ginie zabitych przez język, słowa, ilu ludzi ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, ilu ludzi ginie w wojnach czy terrorystycznych zamachach. Dlatego patrząc i doświadczając takiego niepokoju wsłuchajmy się w słowa Chrystusa: Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak świat daje wam, Ja wam daję. Maryja prosi cię dziś byś się modlił o taki, Chrystusowy pokój.

Tam kiedyś przed 97-miu laty potwierdzała swe słowa znakami i cudami. W dniu 13 września 1917 roku znakiem spadających z nieba jakby jasnych płatków śniegu, które nie dochodziły jednak do ziemi, gdyż przed zetknięciem się z nią rozpływały się w powietrzu. Dziś gromadzi nas na cudzie Eucharystii, gdzie daje nam Ciało i krew swego Syna, byśmy stali się uczestnikami uczty paschalnej tu na ziemi i kiedyś w niebie. Prośmy Chrystusa i Jego Matkę, abyśmy z tych spotkań na Eucharystii czerpali siłę i moc do kroczenia przez życie drogą pokoju, miłości i dobroci, a przyjąwszy od Chrystusa dar Jego pokoju nim się dzielili i nim żyli.

0
0
0
s2sdefault
powered by social2s

Jedenaście drużyn stanęło na starcie zorganizowanych przez OSP w Lachowicach podczas Manewrów Ratowniczo – Gaśniczych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Rozsiane po Lachowicach zadania wymagały od uczestników zawodów wykazania się szerokim wachlarzem umiejętności. Poza sprawnościowymi torami przeszkód czekały na strażaków tak wyszukane zadania jak przybicie na dachu drewnianej wiaty sporych rozmiarów drewnianej łaty, czy też ugaszenie pożaru… lasu, a w rzeczywistości strącenie pachołków, choć obok nich faktycznie rozpalono ognisko.

Jednak najbardziej widowiskową konkurencją było niesienie pomocy kierowcy pojazdu, który spadł z kilkumetrowe skarpy. W tym celu strażacy musieli sami opuścić się na linach ze skarpy i dopiero wówczas mogli przystąpić do udzielania pomocy poszkodowanemu. Kilka kilometrów dalej na pomoc dziewczynce, która w wyniku wypadku doznała ucięcia ręki musiał przylecieć śmigłowiec (w jego rolę wcielał się zdalnie sterowany dron), którego należało naprowadzić na naprędce przygotowane lądowisko. Zadanie utrudniały będące świadkiem wypadku inne dzieci, które robiły co mogły by rozproszyć uwagę druhów.

0
0
0
s2sdefault
powered by social2s

02099Dnia 28 sierpnia 2014 roku, prawie sześćdziesięcio grupa ministrantów i lektorów, grupy apostolskiej, scholi liturgicznej, kółka różańcowego, z uśmiechem na twarzy, zebrała się przy OSP w Lachowicach. Na szczęście, pomimo wczesnej godziny, nikt nie zaspał. Mogliśmy, więc spokojnie rozpocząć naszą wyprawę rowerową do Koszarawy, aby podziwiać piękne widoki.

Na wspomnianą powyżej miejscowość prowadziła stroma droga. Nic więc dziwnego, że większość z nas narzekała na coraz to większy ból w nogach. Wysiłek został jednak nagrodzony, gdyż ze szczytu roztaczał się wspaniały widok na pobliskie wzniesienia. Wiatr szybko rozpędzał chmury, odsłaniając przed nami ukryte między szczytami malownicze doliny. Często w takich momentach człowiek uświadamia sobie swą "małość" i zaczyna rozmyślać o Stwórcy tych wszystkich cudów natury.

Wysiłek towarzyszący długiej i wyczerpującej drodze został w pełni nagrodzony przez zapierające dech w piersiach widoki. Po dotarciu na miejsce spotkaliśmy tam bardzo sympatyczne i miłe osoby. Wspólnie zorganizowaliśmy grilowanie. Musimy przyznać, iż była to wyjątkowo udana wyprawa. Wspólnie spędzony czas pomógł nam zintegrować się z młodą generacją ministrantów, a to z pewnością odbije się korzystnie na naszej wspólnej służbie.

  • DSC04520
  • DSC04535
  • DSC04539
  • DSC04542
  • DSC04546
  • DSC04552
  • DSC04557
  • DSC04566
  • DSC04568
  • DSC04571
  • DSC04579
  • DSC04586
  • DSC04591
  • DSC04596
  • DSC04605
  • DSC04634
  • DSC04647
  • DSC04648
  • DSC04653
  • DSC04672
  • DSC04674
  • DSC04675
  • DSC04676
  • DSC04689

Wycieczka była dobrze zaplanowana, a przede wszystkim odpowiednio zorganizowana, dzięki czemu przyniosła spodziewane rezultaty. Każdy z uczestników chętnie wraca wspomnieniami do mile spędzonych chwil na w „Rancho Pub Koszarawa”.

0
0
0
s2sdefault
powered by social2s

rowerzysta 1Przyjacielu!
Nie zostałeś stworzony,
aby tylko funkcjonować,
uczyć się, pracować, produkować,
ale i po to, aby się zabawić.
Zostałeś stworzony, aby być człowiekiem.
Zostałeś powołany dla świata i dla radości.
Wolno ci śmiać się i śpiewać.
Żyj szczęśliwie, dla szczęścia ludzi wokół siebie.
Zostałeś stworzony na podobieństwo Boga,
który jest miłością, który pragnie szczęścia ludzi.
Masz serce, aby kochać, masz ręce, aby dawać,
masz nogi, aby wędrować...

Jeżeli chcesz wyzwolić się od codzienności i na wesoło pożegnać wakacje to serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych z uśmiechem na twarzy, na wspólną wycieczkę rowerową, na dobrą zabawę i wspólne grillowanie w „Rancho Pub Koszarawa”.

Można spotkać tam ciekawych ludzi, posmakować wspaniałej turystycznej atmosfery! Po drodze można nacieszyć oczy pięknym widokiem gór. Na wspomnianą powyżej górę prowadzi stroma ścieżka długości ok. 4 km.

Zbiórka wszystkich uczestników w czwartek 28 sierpnia o godzinie 12.00 – przy OSP w Lachowicach. Przewidywany powrót godzina 18.00 - przy OSP w Lachowicach. Dla dzieci wymagana jest pisemna zgoda rodziców. Dodatkowe informacje, można uzyskać u organizatora  Sołtysa Lachowic.

Do zobaczenia!
Serdecznie zapraszamy!

0
0
0
s2sdefault
powered by social2s

b 147Martwiliśmy się w tegoroczne lato o jakość i ilość naszych zbiorów, tych wcześniejszych i tych późniejszych. Dały się we znaki nadmierne opady, burze i huragany. Nie było też łatwo wejść na pole. Czerniały nam kłosy, a w sercach budził się lęk. Ale to przecież nie koniec. Jeszcze trzeba będzie wiele produktów wydobywać z ziemi, albo zerwać z drzew.

Chyba nie było to najlepsze lato, może nawet nie jedno z najlepszych. Głód nam jednak nie grozi, czego nie da się powiedzieć o podwyżce cen. I żeby to chociaż coś z tego miał rolnik, on jest na początku tylko przy pracy i najczęściej ostatni, gdy nadchodzi czas zapłaty, wynagrodzenia.

A jednak:
"Musimy siać, choć grunta nasze marne, (...)
Musimy siać, nie wiedząc w którą stronę
Poniesie wiatr i w ziemię rzuci siew.
Nie wiedząc kto i gdzie pozbiera plony,
W dożynki czyj radosny huknie śpiew".

I mamy dożynki. I jest pogodnie w sercach, bo wspólnie dziękujemy Panu Bogu. Pragniemy pokłonić się tym, którym najbardziej to święto dożynkowe zawdzięczamy. Serdecznie pozdrawiamy Gospodarzy Dożynkowych, sołtysów i każdą i każdego z Was, drodzy Rolnicy. To właśnie jest Wasze Święto. Ze wzruszeniem zatrzymaliśmy się przed każdym wieńcem dożynkowym, z szacunkiem odczytując nazwę parafii, którą określona delegacja reprezentuje, gdyż wiemy, że to Wasza głęboka wiara w pomoc Boga i w sens pracy na ziemi stoi na straży naszego utrzymania się przy życiu.

To wam zawdzięczamy świeżą, zdrową żywność. Bądźcie błogosławieni. Z radością pozdrawiamy tych wszystkich, którzy na co dzień z rolnictwem są za pan brat. Bądźcie błogosławieni Drodzy Rolnicy, chociaż jest was z każdym dniem coraz mniej, mimo że tak trudno przychodzi przewidywać to, z czym trzeba będzie walczyć nawet jutro. Nikt nie wie lepiej od was, jak współczesność jest zakłamana w głoszeniu równości i sprawiedliwości. Nikt bardziej od was nie doświadcza tak licznych upokorzeń. Mimo to: "Musimy siać (...). (Choć) tak mało tych, co mogą ponoć, Ze swych zapasów szczyptę braciom dać.I choć nie przy nas wzejdzie ruń zielona My róbmy swoje, my musimy siać!!!"

I najważniejsze: Nie lękajmy się! Sługa Boży Ks. Kard. Stefan Wyszyński mówił: "Chrystus przestrzegał uczniów swoich: Nie lękajcie się! I ja was o to proszę: Nie lękajcie się, Dzieci moje Najlepsze i Przyjaciele mego biskupiego posługiwania! Niech lęk nie będzie ani przez moment gościem waszych serc. Pamiętajcie, wystarczy miłować, bo doskonała miłość za drzwi wyrzuca lęk. Tylko wtedy będziecie pełni lęku, gdy zabraknie wam miłości. Ale jeżeli będziecie miłować, lęk nie będzie miał przystępu do waszych serc ".(Gniezno, 20. V. 1961). I jakże nie wielbić Pana, słowami Psalmisty: "Gdy Pan odmienił los Syjonu, Wydawało się nam, że śnimy (...). Ci, którzy we łzach sieją, Żąć będą w radości. Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew, Lecz powrócą z radością niosąc swoje snopy".

  • DSC04451
  • DSC04453
  • DSC04456
  • DSC04457
  • DSC04458
  • DSC04459
  • DSC04461
  • DSC04462
  • DSC04463
  • DSC04466
  • DSC04468
  • DSC04469
  • DSC04476
  • DSC04477
  • DSC04478
  • DSC04479
  • DSC04480
  • DSC04481
  • DSC04483
  • DSC04485
  • DSC04486
  • DSC04488
  • DSC04489
  • DSC04492
  • DSC04493
  • DSC04495
  • DSC04497
  • DSC04510

I my doświadczamy czegoś podobnego. Oby tak było zawsze. Sprawdzają się słowa św. Pawła, który naucza: "Kto skąpo sieje, ten skąpo zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie". Co więcej, zawsze przypominajmy sobie, nawet w najtrudniejszych chwilach życia, że "radosnego dawcę miłuje Bóg". Nie może więc być tak, aby nasza ziemia nie znajdowała oracza, siewcy czy też żniwiarza. Nie może być tak, aby nasza ziemia leżała odłogiem. Ziemia bowiem pozbawiona uprawy zaczyna dziczeć, staje się nieprzyjazną człowiekowi. Ale i ludzie, gdy przestają się troszczyć o własne sumienia, również na swój sposób dziczeją. To czujemy. Z tym się spotykamy. To wreszcie odkrywamy w sobie samych, w naszym otoczeniu, w słabości współczesnych rodzin, w kruchości wzajemnych więzi. Skoro może tak się dziać, to ze zrozumieniem zastanówmy się nad bólem i jednocześnie radą pochodzącymi od Norwida: "Och! nie skończona jeszcze Dziejów praca,Nie przepalony jeszcze glob, Sumieniem!".

I nie lękajmy się pielęgnować pięknych i pouczających zwyczajów. Powracajmy do praktyk, do znaku krzyża przed rozpoczęciem siewu i do symbolu krzyża, robionego ze zbóż na zakończenie żniw. Nie wypada też zapomnieć o tym samym geście przy łamaniu chleba, bochna chleba.Nie ma dobrych zbiorów bez dobrze uprawianego pola. Nie ma dobrych uprawbez właściwego klimatu. Nie ma Bożego błogosławieństwa bez naszej współpracy z Bożą łaską. Nie ma dobrego wychowania nowych pokoleń bez ukazywania przykładów ludzi sumienia, choćby Świętego Jana Pawła II. A on nas poucza, jak często to robił za swego ziemskiego życia. Pamiętajcie:  "Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu ". Z Nim, z Jego pomocą posprzątajmy nasze  gleby, rzucajmy dobre ziarna do serc i do ziemi. I bądźmy spokojni o żniwa i dziękujmy Mu za to, jak szczerze dziękujemy za ten rok, pamiętając o Waszych dłoniach, drodzy rolnicy, niepokojach i sercu do polskiej ziemi.

Początek strony